Fleet Derby 2014 – test samochodów flotowych

Wielki test samochodów flotowych, czyli mocno upraszczając aut firmowych. Jeżeli komuś przyszła na myśl biała Panda w gazie to najwyższa pora zmienić nastawienie. Rynek flotowy to olbrzymi segment motoryzacji, od miejskich jeździdełek do luksusowych limuzyn. O samochodach dostawczych nie wspominając, bo to oczywista oczywistość. Oprócz samochodów jest jeszcze cała masa usług (np. finansowych, ubezpieczeniowych), czy „gadżetów” ułatwiających życie. Bardzo ciekawe tematy, które warto poznać, ale dziś skupię się na samochodach, gdyż to one są główną atrakcją Fleet Derby. Kilkadziesiąt pojazdów przygotowanych do jazdy – czego chcieć więcej. Chyba tylko zaproszenia, bo to impreza zamknięta, wyłącznie dla ludzi z branży. Samo zaproszenie to jeszcze nie wszystko, aby jeździć trzeba być jurorem.
Mając stosowne zaproszenie nie zostało mi nic innego jak spokojnie czekać. Pogodę zapowiedziano raczej marną, ale cóż to zmienia, nie zrezygnuję przecież z imprezy roku. Ruscy na majową paradę zawsze mają słońce, to przecież organizatorzy Fleet Derby też dadzą radę. Rano wystarczyło spojrzenie za okno, aby wiedzieć, że się nie myliłem – świeci słońce.
Nie, tym razem tak słodko nie będzie, jeszcze ktoś pomyśli, że to artykuł sponsorowany. Nie ma wyjścia, oberwie się organizatorom. Jak można zrobić tak fajną imprezę od 8 do 15. Powinno być do zmierzchu, potem wieczorna integracja, a na drugi dzień ciąg dalszy testów, a i tak nie wiem czy nie za mało.
Innych zastrzeżeń nie mam, bo jak zawsze był pełny profesjonalizm.
No właśnie, co było ? Samochody, dużo samochodów, od maluchów segmentu A, do olbrzymich dostawczaków 3,5t DMC. Jazdy zaczynają się o 9, kończą o 15, w tym godzina przerwy, a samochodów 80. 300minut/80 samochodów, jakby nie liczyć to wychodzi 3,75 minuty na jedno auto.
Sprawdzić wszystkie to zadanie z gatunku „Mission Impossible”. Jak ogarnąć temat poznamy na odprawie. Odprawa krótka i konkretna, dziesięć minut i wszystko jasne.
Samochody podzielono na trzy grupy
– duży SUV i pikap
– dostawcze i maluchy segmentu A i B
– pozostałe samochody od segmentu C w górę.
Każda grupa ma odpowiednio pod nią przygotowane próby, o czym będzie w kolejnych odcinkach, gdzie opiszę to czym jeździłem.
Jury też podzielono na trzy grupy (czerwona, zielona, żółta). Wypada po 1,5 godziny na sprawdzenie zestawu samochodów i zmiana.
Trafiłem do zielonych. Zaczniemy od offroadu, ale póki co jest chwila na rozejrzenie się po terenie. Jeszcze panuje absolutny spokój.
DSCN3581
Kilka pokazowych samochodów.
DSCN3566

DSCN3571

DSCN3573

DSCN3775

DSCN3776

Fajne, ale już ciągnie człowieka do tych testowych, które czekają na kierowców.
DSCN3579

Godzina zero wybiła i ruszamy. Ledwie co przybyliśmy na tor offroad, a już pokazują, że czas wracać. No faktycznie, półtorej godziny minęło nie wiadomo kiedy. Powrót do bazy i zmiana grupy. Busy i maluchy, dobre zestawienie. Szczególnie ciekawe doznania po przesiadce z małego szybkiego mini cooper S do dużego,ale za to spokojnego Forda Transita. Na tej próbie też było co robić, a tu już wołają na obiad. Nie ma wyjścia, formujemy kolumnę aut i wracamy.
Godzinna przerwa wydawałoby się, że to dużo. Nic bardziej mylnego. W tym czasie, oprócz posiłku przewidziano jeszcze kilka konkursów. Oj, nie dadzą się nudzić. Talerzyk z jedzeniem w dłoń i do hali, a nóż szczęście dopisze. Nie dopisało, ale przynajmniej zdążyłem zjeść. Wyszło tak na styk, ostatnie kąski w biegu do samochodu. Teraz najbardziej relaksowa część, czyli autodrom. Wybieramy samochód i na słynny mostek z rajdu Barbórki. Tam startujemy na płytę lotniska, klika zakrętów, prosta, nawrót i wjazd na płytę poślizgową. Przyhamowanie i jazda po okręgu, aby nie było nudno to okrąg też na płycie poślizgowej.
Jak dobra zabawa to i czas biegnie szybko.
W programie został ostatni konkurs Volvo i tym razem zestaw upominków wędruje do mnie.
DSCN3782

DSCN3783

Szkoda opuszczać Bemowski Autodrom i te piękne samochody, ale cóż, może tak miało być, jak zostaje niedosyt to tym bardziej czekać będę na kolejne flotowe wydarzenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *