Offroad – nie tylko teren

POMAGAMY2
Przypadków nie ma, co najwyżej brakuje nam wiedzy do wyjaśnienia przyczyn. Tym razem wszystko było jasne. Gdyby nie jesienny zlot Klubu w Goreniu, to pewnie wielu z nas, nawet nie wiedziało by nic o gminie Baruchowo i jej mieszkańcach. Poznaliśmy piękne tereny, sympatycznych mieszkańców i codzienne problemy z jakimi ci ludzie zmagają się na co dzień.
Tam zrodził się pomysł, zrobieni czegoś dla innych. Ziarno trafiło na podatny grunt i zaczęło się wielkie zbieranie. Potrzebne było niemal wszystko, więc mobilizacja serc też musiała być ogromna. Darowizny rzeczowe i pieniężne, licytacje unikalnych przedmiotów, prośby do sponsorów i po raz kolejny okazało się że chcieć to móc. Prawdziwy cud dokonał się w Otwocku, gdzie „Rudy” licytował koszulkę. Ciuszek kosztem jedzenia, u kobiet podobno tak się zdarza, ale to chyba pierwszy przypadek kiedy pies („Rudy” to pies) zrezygnował z części porcji aby wziąć udział w tej szczytnej akcji. Nie wiem jak dogadał się ze swoim właścicielem, ale faktem jest że koszulka zmieniła właściciela.
Zaczęło się wielkie odliczanie do finału, czyli karnawałowej imprezy dla dzieci z Klubem Suzuki w roli Mikołaja, a góra fantów ciągle rosła. Ostatnia paczka z fabryki ołówków trafiła prosto do Gorenia, na dzień przed imprezą.
Zabawa rozpoczęła się w sobotę o 14. Na początek ognisko i pieczone kiełbaski. Tak na przełamanie pierwszych lodów, co szybko nastąpiło i zaczęła się integracja z mieszkańcami gminy. Dzieci i ich opiekunowie mieli okazję pojeździć z nami w terenie. Jakby nie patrzeć to upiekliśmy dwie pieczenie na jednym ogniu, dla dzieciaków atrakcja, a dla nas promocja offroadu. Jedna impreza z mieszkańcami i lokalnymi władzami, pokazanie że jesteśmy normalnymi ludźmi, a nie żadnymi szkodnikami, zrobi więcej dobrego niż setki ulotek o jeździe z głową czy ochronie środowiska. W drugą stronę też to działa, nikomu z uczestników takich imprez nie powinien przyjść do głowy pomysł skrótu przez czyjeś uprawy, wiedząc żeto nie jest ziemia niczyja, tylko ciężka praca rolników.
Jazdy nie mogło być zbyt dużo bo przed nami główny punkt programu, czyli zabawa karnawałowa dla dzieci i rozdanie prezentów. Prawie sto paczek, a w każdej min. komplet pościeli, artykuły szkolne, zabawki, słodycze i owoce. Mikołaj miał co robić, nic dziwnego że potrzebował pomocy. Rola śnieżynki przypadła Miss Nastolatek 2013, co bardzo przypadło do gustu nie tylko Mikołaja.
Uśmiechy jakie zagościły na twarzach dzieciaków były podziękowaniem i zachętą do kolejnych działań.
Wieczorem jak tradycja nakazuje podsumowanie akcji wśród organizatorów, a że tematów dużo to trwało to do rana
SONY DSC

_DSC6948

_DSC6964

247

_DSC6846

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

O

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *